MIT 3: Czy organizm sam wytwarza bakterie L. Casei Defensis?





Organizm człowieka nie może sam wytwarzać bakterii. Wiedza biologiczna mówi, że rozmnażanie to wytwarzanie nowych osobników potomnych przez organizmy rodzicielskie. Dzięki temu możliwe jest trwanie i przeżywanie gatunków. Dlatego też człowiek nie może wytwarzać bakterii; może wydać na świat człowieka, swojego potomka i to w drodze rozmnażania płciowego.


Jak rozmnażają się bakterie? W większości przypadków pojedyncza bakteria, będąca organizmem jednokomórkowym rozdziela się na dwie bakterie pochodne. Rozdział ten nosi nazwę podziału komórki i jest jednym ze sposobów rozmnażania bezpłciowego. Bakterie potomne są identyczne z bakterią rodzicielską. Jest to nic innego jak klonowanie. Klonowanie jest zjawiskiem naturalnym i często wyłączną metodą rozmnażania wielu organizmów, szczególnie organizmów jednokomórkowych, takich jak bakterie. Upraszczając, przykładem naturalnego klonowania u zwierząt wyższych (w tym człowieka) są wieloraczki (np. bliźnięta), jeśli mówimy tylko o podziale zapłodnionych komórek, nie biorąc pod uwagę tego, co się zadziało wcześniej. W tym wypadku, jeden bliźniak jest klonem drugiego.

Ale wróćmy do bakterii. U bakterii rozmnażanie płciowe nie istnieje, wykryto natomiast procesy płciowe polegające na tym, że określone szczepy jednego gatunku bakterii łączą się w pary. Umożliwia to pewną wymianę materiału genetycznego między różnymi komórkami bakteryjnymi.

Drobnoustroje należą do najszybciej namnażających się organizmów. Szybkość tych procesów zależy od gatunku bakterii np. podział bakterii Escherichia coli następuje, mniej więcej, co 20 minut. Inne bakterie dzielą się wolniej, co kilka godzin. W praktyce, na proces namnażania się bakterii ma wpływ wiele czynników, takich jak dostępność pożywienia oraz nagromadzenie się szkodliwych produktów przemiany materii. Kiedy brakuje bakteriom pożywienia, nie mogą one rozmnażać się.  Dlatego  wypracowały  odpowiednią strategię rozrodczą. Gdy nastąpi nagły wzrost ilości pożywienia bakterie zaczynają się gwałtownie rozmnażać. Jeśli nie ma pożywienia, szybkość rozmnażania bakterii znacząco spada.

Warto pamiętać, że organizm człowieka nie jest w stanie wytworzyć żadnego innego organizmu poza organizmem własnego gatunku. Dlatego wprowadzenie bakterii L. casei Defensis (DN 114-001) do organizmu nie jest w stanie wpłynąć na „zdolności” organizmu do ich wytwarzania, a tym samym zachwiać jakiejkolwiek równowagi z tego wynikającej.


Bibliografia:

  • Betsy T., Keogh J., Microbiology demystified, The McGraw-Hill, New York, 2005
  • Goldman E., Greek L.H., Handbook of Microbiology. CRC Press, Boca Raton, 2009
  • Singleton P. Bakterie w biologii, biotechnologii i medycynie. PWN, 2000.


    Odnośniki do ciekawych stron w Internecie:

    http://pl.wikibooks.org/wiki/Mikrobiologia
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Bakteriologia
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Bakterie
    http://www.bacteriamuseum.org/

  • podziel się:

    Komentarze

    • blu mówi:

      Koty mają koty, krowy mają krowy, ludzie mają ludzi a bakterie bakterie. Logiczne i jak dla mnie Panie Adamie takie tłumaczenie uwłacza podstawom rozumu czytelników tego bloga, bo wątpię by ktoś interesujący się tematem zdrowia (a tacy tu zaglądają) tego nie wiedział. Jak dla mnie niefortunny skrót myślowy: “Czy organizm sam wytwarza bakterie L. Casei Defensis?” można przetłumaczyć: “Czy w organizmie mogą się bez specjalnej ingerencji z zewnątrz (jak picie actimela) wytwarzać/namnażać pomocne/potrzebne bakterie?”.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Lactobacillus_casei W czym są “gorsze/lepsze” Lactobacillus casei z kiszonej kapusty od Lactobacillus casei z actimela? Na ile i czy w ogóle się różnią?

      • Adam Adamek mówi:

        @blu:Wokół tematu bakterii probiotycznych narosło wiele mitów i kontrowersji. Dlatego staram się wyjaśniać wszystkie kwestie w sposób najprostszy i najbardziej logiczny. Absolutnie nie jest moją intencją traktowanie kogokolwiek z góry, czy też pouczanie, a jedynie wyjaśnianie tego, co budzi wątpliwości. Jestem też oczywiście bardzo wdzięczny za wszystkie sugestie dotyczące, zarówno działania samego bloga, jak też formułowania moich wypowiedzi. W tym wypadku jednak celowo odpowiedziałem na pytanie czy nasz organizm sam wytwarza bakterie, gdyż niewiedza właśnie w tym temacie jest bardzo powszechna a niestety jest równocześnie genezą kolejnych mitow.

        Odnosząc się do drugiej częsci Twojego pytania: “http://pl.wikipedia.org/wiki/Lactobacillus_casei W czym są “gorsze/lepsze” Lactobacillus casei z kiszonej kapusty od Lactobacillus casei z actimela? Na ile i czy w ogóle się różnią?”

        Przyznam, że nie wiem jaki szczep występuje w kiszonej kapuście, bo nie znam wszystkich badań nad konkretnymi szczepami w ramach gatunku L. casei obecnymi w innych niż mleczarskie produktach spożywczych. Pamiętajmy, i to będę podkreślał do znudzenia, że właściwości bakterii są szczepozależne, czyli obrazowo, to 3 część nazwy (w przypadku Actimela jest to DN114001) mówi o jego właściwościach. Żeby zidentyfikować jakie konkretnie bakterie znajdują się w produkcie, musi na nim obowiązkowo znaleźć się nazwa rodzaju Lactobacillus), gatunku (casei) i szczepu bakterii (DN114001).

        • Sylwek mówi:

          niestety nie znalazlem zadnej dokumentacji naukowej w zakladce dowody naukowe na stronie actimel.pl . No chyba ze inaczej pojmuje definicje “dokumentacji”

          • Adam Adamek mówi:

            @Sylwek: Na stronie http://www.actimel.pl znajduje się przegląd dokumentacji naukowej z podsumowaniem najważniejszych wniosków, tak, aby każdy Internauta mógł zapoznać się z wynikami badań, podanych w przystępnej i skondensowanej formie.
            Opisy poszczególnych badań to dokumentacja o ściśle medycznym charakterze i dość pokaźnych rozmiarów.
            Na dole strony znajduje się bibliograficzny wykaz tychże badań, na podstawie których został przygotowany wspomniany przegląd.
            A dla zainteresowanych tematem mogę zaproponować wykaz publikacji w recenzowanych czasopismach naukowych dotyczących wyników badań klinicznych Actimela. Znajduje się on pod tym adresem – http://www.studies.danone.com/Publications_Actimel_En.html

    • gib mówi:

      Ja czekam na obalenie ostatniego mitu. Czy Actimel wzmacnia odporność? Mam nadzieje, ze będą jakieś wyniki badan klinicznych.

      • Adam Adamek mówi:

        @gib: Actimel pomaga wzmacniać naturalną odporność organizmu. Korzystny wpływ Actimela na wzmacnianie odporności został udokumentowany w ponad 20 badaniach naukowych. Jeśli chciałbyś/chciałabyś dowiedzieć się czegoś więcej na temat tych badań, to zapraszam na stronę http://www.actimel.pl. Tam, w zakładce „Dowody naukowe”, znajdziesz przegląd dokumentacji naukowej.

        Ogólnie rzecz ujmując, Actimel działa na tzw. trzy linie obrony: korzystnie wpływa na skład i równowagę mikroflory jelitowej oraz przyczynia się do wzrostu liczby dobrych bakterii; pomaga wzmacniać barierę jelitową a także aktywuje mechanizmy obronne organizmu. Jakie mechanizmy aktywuje? Otóż najważniejsze to: wzmaganie aktywności fagocytarnej granulocytów oraz makrofagów, które najprościej mówiąc “pożerają” czynnik patogenny, oraz aktywację komórek NK (natural killers), indukowanie syntezy cytokin, a także modulację zdolności prezentacji antygenu limfocytom T, czyli upraszczając rozesłania za patogenną bakterią listu gończego.
        Nie jest niestety dokładnie poznany mechanizm pobudzania aktywności fagocytarnych i bójczych granulocytów i makrofagów przez bakterie probiotyczne ale naukowcy przypuszczają, że wynika to ze stymulującego działania niektórych cytokin (, których synteza wzrasta pod wpływem probiotyku.
        Wyniki badań klinicznych opublikowane w czasopismach naukowych są dostępne na stronie: http://www.studies.danone.com/Publications_Actimel_En.html (w języku angielskim).

      • Adam Adamek mówi:

        @Laktocyt: Actimel wpływa na nasz organizm na kilka sposobów. Poprzez różne mechanizmy działania L. casei Defensis (DN 114 001) pomaga wzmacniać jego odporność. To tak generalnie. A szczegółowo wiemy już, że bakterie probiotyczne L. casei DEFENSIS, zawarte w Actimelu, oddziałują na funkcjonowanie śluzówki jelita i w ten sposób pomagają wzmacniać barierę jelitową. Actimel aktywuje mechanizmy obronne organizmu, ponieważ wywiera efekt immunomodulacyjny na komórki zwane Natural Killers oraz produkcję markerów zapalnych. Mechanizmy obronne organizmu są aktywowane przeciw wszystkim rodzajom bakterii, które atakują nasz organizm. Silna odporność organizmu może pomóc uchronić się przed wieloma bakteriami, wywołującymi różne infekcje i schorzenia – również te najcięższe. Nie jest więc to tak, że Actimel chroni przed jakimiś konkretnymi rodzajami szkodliwych bakterii, ale jest wsparciem dla odporności organizmu.

    • Wilkot mówi:

      Zgadzam się z “blu”, i rację ma “Laktocyt” , więc niewiele już mogę dodać. Z innej beczki: o czym i kogo chce Pan, Panie Doktorze przekonać (bo w założeniu, to chyba(?) nie reklama, a krótki wykład ?!). Zachowując Pańską konwencję; na familiarne “cześć”, mówię adekwatnym “sie ma”.

      • Adam Adamek mówi:

        @Wilkot: Celem tego bloga, czyli także moim :), jest komentowanie i rozmawianie z Wami na temat Actimela oraz probiotyków – ich działania i funkcji prozdrowotnych. Chcę wyjaśnić nagromadzone i narastające mity oraz kontrowersje, dotyczące zarówno samego Actimela, jak i pojęcia żywności funkcjonalnej. Tak, jak zapowiadałem w swoim pierwszym video-blogu, chciałabym, żeby już wkrótce Actimel nie miał przed Wami żadnych tajemnic.

    • odściemniacz mówi:

      ściema na maxa. pozostale ponad 6 miliardow ludzi na ziemi nie pije tego lipnego sietu i jakos zyja. i wszystkie pokolenia przed nami tez jakims cudem przetrwaly. no jak to mozliwe?

      • Adam Adamek mówi:

        @odściemniacz: Równie dobrze można powiedzieć, że kiedyś nie istniał telefon, komputer, czy też kilka innych powszechnie znanych dziś i używanych rzeczy. Jednak przyznasz sam, że cały czas kieruje nami chęć poprawy jakości życia, a jej realizacja wiąże się z postępem technicznym, medycznym i kulturowym. Kolejne wynalazki wydłużają średnią życia i poprawiają jego jakość.
        Tak samo jest w przypadku probiotyków. Choć korzystny wpływ bakterii fermentujących mleko znany był już w starożytności, to jednak dopiero w miarę postępu medycznego i technologicznego udało się je dokładnie przebadać. Już od czasów Ludwika Pasteur’a naukowcy starali się dociec jakie zagrożenia, ale i korzyści zdrowotne mogą nam przynieść bakterie. Natomiast fakt, że bakterie mlekowe mogą mieć korzystny wpływ na organizm człowieka zaobserwował już Ilja Miecznikow – laureat Nagrody Nobla z medycyny. Dlatego, że wykazał on wpływ probiotyków na odporność, zaczęto szczegółowo je badać i odkrywać nowe korzyści dla zdrowia wynikające z ich stosowania. Dzisiaj, po wielu badaniach przeprowadzonych na probiotykach nasza wiedza na ich temat jest duża. Na pewno większa, niż – jak słusznie zauważyłeś – wielu pokoleń przed nami. Dzięki temu, że wiemy więcej i mamy dostęp do badań naukowych, możemy wspomagać swój organizm pijąc regularnie Actimel, który zawiera szczep bakterii probiotycznych L. casei Defensis (DN 114 001). Zostało bowiem dowiedzione w 26 badaniach klinicznych, że bakterie probiotyczne tego szczepu są odporne na kwasy żołądkowe, docierają żywe do jelita, gdzie aktywnie wspomagają tzw. trzy linie obrony jelitowej i wspierają nasze naturalne siły obronne.

    • azeto mówi:

      Celowo źle zadane pytanie, by wprowadzić czytelnik w błąd – powinnop brzmieć – czy bez udziału Actimela w organiźmie mogą pojawić się i egzystować bakterie L. Casei Defensis?

      • Adam Adamek mówi:

        @Azeto: Nie wiem o jakie pytanie chodzi. Moim zamiarem jest prowadzenie aktywnej edukacji, a nie wprowadzanie kogokolwiek w błąd.
        Odpowiadając na zadane pytanie, istnieje prawdopodobieństwo, że przedstawicieli szczepu Lactobacillus casei Defensis (DN 114 001), można teoretycznie zidentyfikować w składzie mikroflory autochtonicznej, bo należy do licznej „rodziny” pałeczek kwasu mlekowego, czyli Lactobacillus. Nie znam jednak wyników badań, które potwierdzałyby obecność tego konkretnego szczepu bakterii, w ilościach wystarczających do zanotowania korzystnego wpływu na jelitowy układ immunologiczny. Jako ciekawostkę podam fakt, że do rodzaju Lactobacillus należy blisko 100 gatunków i 20 podgatunków bakterii.

        Bibliografia:
        Reuter G. The Lactobacillus and Bifidobacterium Microflora of the Human Intestine: Composition and Succession. Curr. Issues Intest. Microbiol. 2001, 2, 43-53.

    • Nika mówi:

      Witam.
      Skoro Actimel bez żadnych tajemnic,jak sam Pan pisze, to bardzo prosiłabym o rzetelną informację czy Actimel jako produkt, lub też jakiekolwiek jego składniki są testowane na zwierzętach?

      • BOHUN mówi:

        W czerwcu 2003 roku, Francuski Dyrektoriat Generalny ds. Konkurencji, Spraw Konsumenckich oraz Walki z Oszustwami (DGCCRF) zwrócił się do Francuskiej Agencji ds. Bezpieczeństwa Sanitarnego Żywności (AFSSA) z prośbą o ocenę dowodów naukowych uzasadniających twierdzenia umieszczane na etykiecie fermentowanego mleka zawierającego między innymi kultury bakterii Lactobacillus casei DN-114 001. Handlowa nazwa produktu to Actimel, produkowany przez firmę DANONE. Oryginalny tekst opinii jest dostępny na stronie: http://www.afssa.fr/Ftp/Afssa/22357-26630.pdf
        AFSSA stwierdziła, że :

        * otrzymała wyniki badań in vitro i in vivo, które miały udowodnić, że szczep bakterii Lactobacillus casei DN-114 001 ma wpływ na mikroflorę jelitową, komórki nabłonka, a także niektóre parametry jelitowego układu odpornościowego.
        * wyniki dostępnych badań nie potwierdzają wszystkich domniemanych efektów zdrowotnych produktu na organizm ludzki.
        * zalecane spożycie (100mL/j) jest nieporównywalne z dwukrotnie lub pięciokrotnie większymi dawkami, zastosowanymi w badaniach klinicznych obejmujących dorosłych i dzieci.

        Jak pan to skomentuje?
        Czym można zastąpić Actimel, jaka jest alternatywa… i który produkt by Pan wskazał(“żeby nie było” istnieją takie).

        • Adam Adamek mówi:

          @BOHUN:Firma Danone przywiązuje olbrzymią wagę do wiarygodności i rzetelności wszelkich informacji kierowanych do konsumenta. Opinia AFSSA (Francuska Agencja ds. Bezpieczeństwa Sanitarnego Żywności) wydana w 2003 r. na temat oświadczeń zdrowotnych stosowanych na opakowaniach Actimela, potwierdza ten fakt. AFSSA uznała, że oświadczenie o treści „produkt uczestniczy w procesie wzmacniania naturalnych sił obronnych organizmu” można bez przeszkód stosować na opakowaniach Actimela, gdyż odzwierciedla ono wyniki badań naukowych i w przystępny sposób wyjaśnia konsumentom sposób działania produktu. Agencja taką ocenę wydała na podstawie dostarczonych przez firmę Danone badań o korzystnym wpływie Actimela na florą jelitową.
          Pragnę dodać, że od roku 2003 przeprowadzono kilka kolejnych badań na różnych populacjach ludzi z zastosowaniem Actimela i potwierdziły one, a niejednokrotnie także, dostarczyły nowych dowodów na korzystny wpływ Actimela na wspieranie naturalnej odporności organizmu, objaśniając przy tym nowe, nie do końca poznane wcześniej mechanizmy oddziaływania mikroflory jelitowej wspartej przez ten probiotyk na procesy odpornościowe.
          Lista badań klinicznych nad produktem Actimel, a także samym szczepem L. casei Defensis (DN 114 001) jest opublikowana pod adresem http://www.studies.danone.com

          Dodam jeszcze i powtórzę, że bakterie probiotyczne z gatunku Lactobacillus casei są powszechnie wykorzystywane w przemyśle mleczarskim. W Actimelu zawarty jest jednak wyjątkowy szczep Lactobacillus casei Defensis (DN – 114 001), który jak udowodniono w badaniach naukowych, do których nawiązuję, pomaga wzmacniać naturalną odporność

      • Adam Adamek mówi:

        @Nika: To żadna tajemnica, że produkty firmy Danone nie są testowane na zwierzętach, gdyż takie testy mijałyby się z celem. Mleczne produkty Danone są wytwarzane na bazie mleka krowiego, ale przeznaczone są dla ludzi. Na zwierzętach badano jedynie wpływ probiotyków na przewód pokarmowy. Pierwszych dowodów na przeżycie L. casei Defensis w przewodzie pokarmowym dostarczyły prace przeprowadzone na gryzoniach w latach 90. XX wieku. Natomiast badania kliniczne produktów Danone są prowadzone na ludziach, którzy wyrazili ochotę i zgodę na udział w badaniach.

      • blu mówi:

        a propo zwierząt Nika, pamiętaj że mleko do produkcji actimela uzyskiwane jest z krów-fabryk, stłoczonych w wielkich oborach, całe życie na tej samej paszy, bez wyjścia na pastwiska, na antybiotykach itd.
        Dodajmy do tego zatrucie (głównie wód gruntowych) środowiska przez chów wielkopowierzchniowy.
        Panie Adamie, nadal czekam na “obalenie mitu” że mleko krowie nie jest człowiekowi potrzebne i nie służy jego zdrowiu :]

        • Adam Adamek mówi:

          @Blu, Nika: Danone wykorzystuje mleko z mleczarni, które spełniają normy unijne dotyczące prawidłowego chowu i traktowania zwierząt. Ponadto, bardzo dużą wagę przywiązujemy do kontroli stanu mleczarni, od których kupowane jest mleko.
          Chciałbym również nadmienić, że Danone prowadzi szereg działań mających na celu ochronę środowiska. Można o nich poczytać tu: http://www.danone.pl/csr/ef

    • mlmFMpl mówi:

      zgadzam się z odściemniacz – i jakoś nie przemawia do mnie argument typu ‘kiedyś nie było komórek’…
      ale mam inne pytanie… jak to jak to jest z ‘przyswajalnością’? jak wiemy w mleku krowim jest tez wapń i kilka innych ważnych dla człowieka witamin i minerałów… jednak ciężko z przyswajalnością – mało z tego nasze organizm mogą przyswoić… to co jest dobre dla krowki nam niekoniecznie służy…
      ps lubię od czasu do czasu wypić szklankę mleka pasteryzowanego [wiem ze z krowim nie ma za dużo wspólnego, ale świeżego krowiego nie cierpie]

      • Adam Adamek mówi:

        @mlmFMpl: Wapń zawarty w mleku jest przyswajalny w około 30%, czyli znacznie bardziej niż wapń zawarty w roślinach (10 – 13 %). Białko oraz tłuszcze, zawierające witaminy A, D, E i K, są również dobrze przyswajane przez ludzki organizm.
        W mleku znajduje się także laktoza – cukier ułatwiający przyswajanie wapnia. Jednak u wielu osób laktoza powoduje podrażnienie jelita, co prowadzi do wzdęć oraz biegunki. W takim przypadku wskazane jest spożywanie produktów mlecznych, takich jak np. jogurty. Laktoza zawarta w tych produktach jest łatwiej przyswajalna ze względu na żywe kultury bakterii. Bakterie te ułatwiają także przyswajanie wapnia, białka, fosforu i witamin.

    • blu mówi:

      http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7776943,Danone_zmienia_krytykowana_strategie_reklamowa.html

      “Actimel nie chroni przed przeziębieniami – wzmacnia system immunologiczny nie bardziej niż zwykły jogurt naturalny, ale za to jest cztery razy droższy i zawiera dwa razy więcej cukru” – uważa organizacja Foodwatch.

      • Adam Adamek mówi:

        Działanie Actimela polegające na wspieraniu odporności zostało potwierdzone w 26 badaniach klinicznych. Taką dokumentacją naukową, potwierdzającą wpływ na odporność, nie może “pochwalić się” żaden z jogurtów naturalnych na rynku, dlatego porównanie Actimela do “zwykłego jogurtu naturalnego” nie jest najszczęśliwsze. Liczne badania naukowe, które stoją za Actimelem mają swoje odzwierciedlenie w cenie i to nie powinno zaskakiwać. Jeżeli chodzi o zawartość cukru, to zawiera go każdy jogurt smakowy i Actimel nie jest tutaj wyjątkiem.

        Cytowany artykuł zawiera nieprawdziwe informacje. Nie zmieniamy naszej strategii reklamowej. Wnioski zostały wycofane czasowo, ponieważ zostaliśmy zaproszeni przez Urząd EFSA do udziału w konsultacjach, które będą miały miejsce pierwszego czerwca i dzięki którym dokładnie ustalimy zakres dokumentacji oczekiwań EFSA względem przedstawionej dokumentacji naukowej. Procedury dotyczące oświadczeń są nowe, nie wszystko jest jeszcze jasne, dlatego producenci żywnosci – w tym Danone, chętnie korzystają z możliwości konsultacji. Liczymy na to, że uzyskamy pozytywną opinię EFSA dla Actimela i Activii, trzeba tylko wziąć pod uwagę, że wymaga to czasu.

        • pozory mówi:

          Wszystko co tutaj pisze pan Adamek, to czysta komercja…
          Co byśmy nie napisali według pana wszystko jest cacy…
          Ale rozumiem Pana i nie mam żalu, praca jak każda inna…
          I każdy może sobie wyrobić zdanie, te wszystkie produkty to bubel do którego sie przyzwyczajamy, nie ganie tego bo każdy może mieć na coś “smak”

          • Adam Adamek mówi:

            @pozory:Absolutnie nie piszę, że wszystko jest „cacy” . Jeśli czegoś nie dowiedziono, lub naukowcy nie poznali dokładnie mechanizmów działania procesów immunologicznych modulowanych przez probiotyki, to o tym Was informuję. Nauka o probiotykach jest nauką relatywnie młodą i nie wszystko jeszcze zostało poznane. To co robię na tym blogu to odpowiadam na pytania i dementuję nieprawdziwe pogłoski, które wkradły się do świadomości konsumenckiej niczym „miejskie legendy”.
            Jako pracownik firmy Danone chcę udzielać rzetelnych i konkretnych odpowiedzi na wszystkie zadawane na tym blogu pytania, tak, aby rozwiać Wasze wątpliwości i obalić mity, który narosły wokół Actimela i probiotyków.
            Zgadzam się jednak z twierdzeniem, że każdy może wyrobić sobie własną opinię na temat dowolnego produktu. Wolność wyboru to podstawa. Ja chciałbym jedynie, by konsumenci, przy podejmowaniu tego wyboru, dysponowali jak największą ilością rzetelnych, prawdziwych informacji.

            • bura_kotka mówi:

              Jeśli chodzi o rzetelne odpowiedzi na wszystkie zadane pytania – nie znalazłam odpowiedzi na pytanie zadane przez BOHUNA, więc przytoczę je:

              “Czym można zastąpić Actimel, jaka jest alternatywa… i który produkt by Pan wskazał(“żeby nie było” istnieją takie).”

              Pańskie odpowiedzi wydają mi się przetelne ale mam wrażenie, że wybiera Pan sobie pytania na jakie chce odpowiedzieć. Piszę “wydają mi się” bo jestem laikiem i tak naprawdę mogę tylko wierzyć w to co Pan pisze.

    • emilbed mówi:

      Nie trudno zauważyć, że za tą stroną stoi firma Danone. Panie Adamie, jak mamy wierzyć w Pana wiarygodność jeśli pracuje Pan dla producenta Actimela?

      • Adam Adamek mówi:

        @emilbed:Nigdy nie ukrywałem, że pracuję w firmie Danone. Wprost przeciwnie, w moich wypowiedziach niejednokrotnie podkreślałem fakt bycia pracownikiem tej firmy. Inaczej nie mógłbym mieć np. wstępu do fabryki czy poznać procesów technologicznych :-).
        Blog Pogromca Mitów powstał po to, aby prowadzić otwarty dialog z konsumentami na temat produktu Actimel oraz probiotyków – ich działania i funkcji prozdrowotnych. Jako osoba zajmująca się badaniami naukowi w firmie Danone, w oparciu o wiedzę biologiczną i wyniki badań naukowych, chcę przede wszystkim wyjaśniać nagromadzone wokół Actimela kontrowersje, mity oraz wyjaśniać jak działa Actimel i jak wpływa na ludzki organizm, no i oczywiście odpowiadać na wszystkie pytania na tym blogu :-).

    • tatajb mówi:

      całe życie do 40-stki chorowałem na stany zapalne gardła i okolic, tony antybiotyków które przestały być skuteczne, godziny inhalacji olejkami,sanatoria,wielodniowe zwolnienia, jeżeli nic już nie pomaga , eksperymentujesz ze wszystkim co może pomóc, i tak od razu zabrałem się za picie actimela, efekt jest taki że od kilku lat zapomniałem co to zapalenie gardła, czy to dzieki actimelowi? niedawno lekarz specjalista zdefiniował moją śluzówkę jako nienaturalnie cienką, a więc brama dla mikrobów stoi półotwarta, mimo to mam się dobrze. Doswiadczenie które przeprowadziłem na sobie dało przynajmniej to że coś zadziałało , czy to akurat te bakterie ?dla mnie to jest nie istotne, empirycznie potwierdzam :coś zadziałało i to jest dla mnie najważniejsze.pozdrawiam wszystkich.

      • Adam Adamek mówi:

        @tatajb:Bardzo się cieszę, że te kłopoty zdrowotne już się skończyły. Z doświadczenia wiem, jak bardzo nieprzyjemne i męczące jest zapalenie gardła.
        Rzeczywiście regularne spożywanie Actimela i zawartych w nim bakterii L. casei Defensis (DN 114 – 001), korzystnie wpływa na zdrowie człowieka i pomaga wzmacniać odporność organizmu. Jednak nalży pamiętać o tym, że Actimel nie jest lekiem, a spożywczym produktem probiotycznym. Podkreślam to dlatego, że ktoś mógłby opacznie zrozumieć działanie Actimela i np. zrezygnować z leczenia. Pamiętajmy, że oprócz zdrowiej diety i probiotyków, należy zadbać także o regularną aktywność fizyczną, która także wspomaga procesy obronne naszego organizmu, regularne posiłki, odpowiedni ubiór do pory roku, wysypianie się i umiejętność relaksu oraz radzenia sobie ze stresem. Żeby się tak dało w ogóle ze stresu zrezygnować – powiecie z pewnością :) Co niezwykle ważne, pamiętać należy także o regularnych badaniach profilatycznych.

    • gib mówi:

      Rozwalilem sobie troche dolne czesci ukladu pokarmowego Ketanolem (krwawienia, zaparcia). Po dwoch dniach 2x dziennie Actimel i wspomaganie innymi jogurtami – znaczna ulga. Takze musze przyznac – na mnie doraznie dziala. Zaznacze, ze spozywalem doustnie, nie jako maść ;-).

      • Adam Adamek mówi:

        @gib: Cieszę się, że stan zdrowia się już poprawił. Wiele leków może powodować działania uboczne, dlatego ważne jest dokładne zapoznanie się z ulotką dołączoną do leku i oczywiście konsultacja z lekarzem lub farmaceutą.
        Actimel, jako produkt probiotyczny, zawierający szczep bakterii L. Casei Defensis (DN 114 001), korzystnie wpływa na stan flory bakteryjnej jelita. Stosowanie Actimela, nie tylko doraźnie, ale również jako stałego elementu codziennej profilaktyki, z pewnością korzystnie wpłynie na stan Twojego zdrowia.

    • Che Guevara mówi:

      Czym jest słodzony actimel ?? W smaku przypomina strasznie napoje słodzone aspartamem.I następna sprawa jak mogę panu wierzyć kiedy pan pracuje dla tej firmy o czym było tu już wspominane w jednym z postów, do tego na stornie Golden line w kursach zawodowych ma pan ukończone kursy public relations a wszyscy wiemy że chodzi w nich o naukę kłamania po przez zręczne omijanie prawdy. Następną sprawą budzącą wątpliwości co do jakości samego actimela i jego działania są inne produkty danona które niestety bardzo słabo się klasują z jakością chociażby produktów z minionego okresu PRL gdzie w jogurcie był duży wsad owców i jogurt miał kilka dni terminu przydatności do spożycia, a nie jak w jogurtach waszej firmy w którym nie dość ze prawie wogule niema owoców w skaldzie tylko jakieś syropy i inne wypełniacze (o których można dowiedzieć się na odwrocie opakowania) to jeszcze mają bardzo długi termin przydatności do spożycia gdzie nawet po długim przekroczeniu jego okresu, produkt zachowuje świeżość wiem bo sprawdziłem. Co pan na to panie Adamie ?? Ps. wiem że tutaj poruszamy tylko temat actimela a nie innych produktów waszej firmy, jednak temat z jogurtami podałem jako przykład moich wątpliwości przez które jakość actimela i jego działanie wzbudzają moje wątpliwości

      • Adam Adamek mówi:

        Witam,
        W klasycznym Actimelu nie ma aspartamu, zawiera cukier mleczny (laktozę) oraz cukier zwykły (sacharozę).
        Co się tyczy wiary bądź niewiary, kursy, czy też szkolenia, których byłem uczestnikiem, były bardzo rozwijające i nauczyły mnie wiele, a nie wiem czy „wszyscy” rzeczywiście zgodzą się, że na tych kursach uczy się omijania prawdy. Prezentuję te informacje, więc tego nie ukrywam.
        Co do jakości produktów z minionego okresu PRL, to nie będę się wypowiadał, ponieważ nie potrafię odnieść się do tego, co już było i nie może być zbadane i tym samym porównywane.
        Nie wiem do jakich produktów się mam odnieść w sprawie owoców, więc odniosę się do okresu przydatności i zapewnienia jakości.
        Okres przydatności do spożycia jest taki, ponieważ są to produkty najwyższej jakości. Nie ma w nich konserwantów, ponieważ fermentacja jest już formą utrwalania produktu. Dodatkowo długi okres przydatności do spożycia warunkuje wysoka jakość surowców oraz higiena produkcji.
        Mam nadzieję, że rozwiałem te wątpliwości.

    • forsa mówi:

      PROSZE NIE KASOWAĆ TEGO KOMENTARZA
      Ile jeszcze musicie zapłacić kar żeby przestać okłamywać konsumentów? 21 milionów $ było za mało? http://forsal.pl/artykuly/472555,danone_musi_placic_w_usa_za_wprowadzanie_w_blad_a_w_polsce.html

      • Adam Adamek mówi:

        @forsa: Witam, komentarze dotyczące decyzji amerykańskiej Federalnej Komisji Handlu pojawiły się już kilkakrotnie na tej stronie. W odpowiedzi na każdy komentarz dotyczący tej sprawy powtarzam, że decyzja ta dotyczy tylko sposobu komunikacji DanActive i Activi i odnosi się do sposobu formułowania przekazu reklamowego – niektóre sformułowania użyte w reklamie muszą zostać doprecyzowane, aby były zgodne z wymogami Federalnej Komisji Handlu. Nie została natomiast podważona podstawa naukowa, mówiąca o skuteczności działania tych produktów, a korzyści wynikające z ich spożywania w dalszym ciągu mogą być komunikowane w USA. Chodzi tylko i wyłącznie o zmianę sposobu komunikacji. Kwestia ta pojawiła się tylko w Stanach Zjednoczonych i nie dotyczy reklam emitowanych w Polsce.

    • Adam Adamek mówi:

      @bura_kotka: Dziękuję za czujność i zwrócenie mi uwagi. Odpowiadając na pytanie Bohuna, skupiłem się na pierwszej części i przeoczyłem pytanie końcowe. Zapewniam, że było to zwykłe niedopatrzenie z mojej strony i nie zrobiłem tego by uniknąć odpowiedzi. I oczywiście bardzo za to przeoczenie przepraszam! Dokładność i rzetelność odpowiedzi, których udzielam na zadawane na blogu pytania, ma dla mnie olbrzymie znaczenie.
      Już nadrabiam zaległości :) i odpowiadam na końcową część pytania Bohuna: Actimel jest jedynym tego typu produktem na rynku, który zawiera szczep bakterii probiotycznych L. casei DEFENSIS DN 114 001. Receptura Actimela jest efektem wieloletniej pracy naukowców z centrum badawczego Danone Research. Actimel wyróżnia także fakt, że jego skuteczność potwierdzono w 26 badaniach naukowych. Dlatego też nie mogę potwierdzić ze istnieje inny produkt na rynku, którym można całkowicie zastąpić Actimel. Musimy pamiętać, że właściwości bakterii probiotycznych są szczepozależne, a szczep identyfikujemy po 3 członie nazwy. Ten 3 człon nazwy, upraszczając, określa niejako „wykonywany zawód” – przykładowo Jan Kowalski, który jest strażakiem. W tym przypadku nazwą „zawodu” Lactobacillus casei jest Defensis (DN-114001), czyli określona właściwość szczepu probiotycznego.

    Skomentuj i Ty