MIT 5: Czy kiedy przestaniemy regularnie pić Actimel to nasz organizm ma mniej bakterii niż poprzednio?





Zacznijmy od tego, że od urodzenia posiadamy własną mikroflorę jelitową o zróżnicowanym składzie. Bakterie mikroflory jelitowej są w przewodzie pokarmowym względnie na stałe. Te bakterie, które ulokowały się w naszym przewodzie pokarmowym traktują nasz organizm jak swoje naturalne miejsce zamieszkania. Pamiętajmy jednocześnie, że tylko nieliczne gatunki mają możliwość stałej kolonizacji naszego przewodu pokarmowego. Są one nazywane gatunkami pionierskimi.

Zwykle, kiedy jesteśmy zdrowi, żyjemy w zgodzie z bakteriami z naszego przewodu pokarmowego. W zamian za miejsce zamieszkania, bakterie dają nam pewne korzyści zdrowotne jak np. pomoc w trawieniu składników pokarmowych, które dotarły do jelit. Mikroflora jelitowa chroni też nasz organizm przed szkodliwymi mikroorganizmami. Jak? Głównie poprzez blokowanie dostępu do substancji odżywczych, a także poprzez tworzenie niekorzystnego dla patogennych bakterii środowiska życia poprzez:

– zmniejszenie pH w jelicie;
– wytworzenie naturalnych antybiotyków;
– wytworzenie nadtlenku wodoru (czyli wody utlenionej).

Dodatkowo, bakterie stymulują rozwój nabłonka jelitowego, regulują gospodarkę mineralną, pobudzając absorpcję z jelita grubego jonów wapnia, magnezu i żelaza.

Bakterie L.casei Defensis (DN-114 001) obecne w Actimelu to bakterie probiotyczne, czyli korzystne dla naszego zdrowia, z łaciny, pro bios znaczy „dla życia”. W momencie, gdy przestaniemy pić Actimel, organizm nie staje się uboższy w bakterie, ponieważ na stałe rezydują tam bakterie mikroflory jelitowej między innymi z tej samej rodziny co Lactobacillus casei Defensis (DN-114 001).

Podsumowując, można powiedzieć, że wizyta L.casei Defensis (DN-114 001) w naszym układzie pokarmowym jest przejściowa, ale też owocna. Dlatego warto pić Actimel codziennie aby zapewnić stałą obecność L.casei Defensis (DN-114 001) w organizmie, które wspierają naszą mikroflorę jelitową.


Bibliografia:

  • Kopp-Hoolihan L. Prothylactic and therapeutic uses of probiotics, a review J. Am. Diet. Assoc. 2001, 101, 229-238
  • Libudzisz Z., Kowal K., Żakowska Z. [red.] Mikrobiologia techniczna. PWN Warszawa, 2009
  • Miecznikow I. Prolongation of life. William Heinemann. Londyn, 1907.
  • Schleger H.G. Mikrobiologia ogólna.PWN Warszawa, 2005

  • Odnośniki do ciekawych stron w internecie:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Mikroorganizm
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Flora_bakteryjna_jelita
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Symbioza

    podziel się:

    Komentarze

    • gejsza mówi:

      TO JA MAM PYTANIE; PO CO KUPOWAĆ ACTIMEL SKORO PRAWIE TO SAMO MAMY W JOGURCIE TYLKO STO RAZY TANIEJ?

      • Adam Adamek mówi:

        @gejsza: Nie jest bez znaczenia jaki jogurt się spożywa. „Zwykłe” jogurty, owszem zawierają żywe kultury bakterii, ale tylko jogurtowych. Natomiast Actimel, w przeciwieństwie do zwykłych jogurtów, zawiera dodatkowo szczep bakterii probiotycznych L. casei Defensis DN – 114 001. Bakterie probiotyczne L. casei Defensis są odporne na działanie soków trawiennych, dlatego duża ich ilość dociera do jelita żywa i aktywna. Actimel działa właśnie w jelicie, gdzie zlokalizowane jest aż 70% wszystkich komórek odpornościowych i pomaga wzmacniać naturalną odporność. Ponadto, Actimel jest jedynym mlecznym produktem probiotycznym na naszym rynku, którego korzystny wpływ na odporność organizmu został potwierdzony licznymi badaniami naukowymi. Nie jest zatem prawdą, że dowolny jogurt posiada takie same właściwości jak Actimel.

      • Adam Adamek mówi:

        @co tu:
        Witam serdecznie,
        Przyznam, że z ogromnym zaciekawieniem przeczytałem zacytowany wpis, jak rozumiem, z bloga i z wypiekami na twarzy śledziłem historię Pani Magdaleny. I pewnie nic w tym dziwnego, powiecie. Wiele osób pociągają i wciągają takie historie. Skądinąd poszukiwanie i testowanie na sobie jest bardzo częste u naukowców, którzy jak przywołany w tym wpisie już noblista – Eliasz Miecznikow, często testowali na własnym organizmie jak działa dany składnik, szczepionka czy też lek.
        W ogóle sprawa eksperymentowania, testowania i dowodzenia właściwości różnych substancji jest sprawą niezwykle interesującą. W przypadku bowiem produktów leczniczych, przeprowadza się szereg czynności, nazywanych fazami badania klinicznego, z których każda ma za zadanie spełnić jakiś element hipotezy badawczej. Jest to np. potwierdzenie skuteczności i profilu bezpieczeństwa. Badanie kliniczne jest swoistym badaniem naukowym, które przeprowadza się z interwencją na organizmie. Jest to o tyle ważne, że w przeciwieństwie np. do badań in-vitro, zachodzą one w warunkach normalnej fizjologii, a nie w warunkach kontrolowanych (laboratoryjnych). Badania interwencyjne przeprowadzane mogą być na różnych grupach (w sensie np. liczebności, struktury) i w przeciwieństwie do pojedynczych przypadków – tak jak to upraszczając ma miejsce w tym przytoczonym przez “Co Tu” blogowym wpisie – mogą być po zakończeniu badań ekstrapolowane (czyli uogólniane) na szerszą grupę.
        Pamiętajmy jednak, że jest wiele sytuacji, w których organizm może reagować odmiennie lub wręcz opacznie. Dzieje się to np. u osób w podeszłym wieku, kiedy metabolizm, wszelkie procesy dziejące się w organizmie, nie zachodzą już tak sprawnie jak w organizmie młodym.
        Co do samego działania Actimela, zawierającego aż 10 miliardów bakterii probiotycznych, fascynuje mnie w nim to, że jako produkt spożywczy, został przebadany zgodnie z tymi samymi procedurami eksperymentu klinicznego i udowodniono, że jest skuteczny. Skuteczność ta wyraża się działaniem na trzech poziomach, o których informacje są głównie przeznaczone dla środowisk medycznych, ale łatwo podsumować je także można w sposób uproszczony – „Actimel z L. casei Defensis pomaga wzmacniać naturalną odporność.”

        1. Pierwszy poziom to korzystny wpływ Actimela na florę jelitową. Badania potwierdziły zdolność przeżycia L. casei DEFENSIS, wskazując jednocześnie na fakt przejściowej tylko kolonizacji jelita i wykazały jednocześnie, że zwiększenie liczby bakterii z rodzajów Lactobacillus z Actimela powoduje zmniejszenie liczby bakterii z rodzajów Clostridium i Enterococcus, co jest korzystne dla organizmu.

        2. Drugi poziom korzystnego oddziaływania Actimela to poprawa funkcjonowania nabłonka jelitowego i błony śluzowej jelit. Actimel zwiększał liczbę kosmków, komórek wytwarzających śluz, komórek Panetha a także wzrastała aktywność wielu enzymów.

        3. Trzecim poziomem oddziaływania Actimela jest modyfikacja czynność układu immunologicznego zarówno jelitowego, jak i ogólnoustrojowego. Actimel wykazuje zdolność do wspierania przywracania fizjologicznej funkcji układu immunologicznego (tj. do poziomu stwierdzonego przed jego destabilizacją).

        Fascynuje mnie w Actimelu także to, że nie będąc przecież lekarstwem, ale bardzo smacznym probiotycznym produktem spożywczym, te 10 miliardów bakterii wspiera naszą mikroflorę jelitową. Aż trudno wyobrazić sobie te zastępy małych sprzymierzeńców, którzy nawet nie wiedzą, że w codziennej swojej wędrówce pomagają nam wzmacniać naturalną odporność.
        Gorąco pozdrawiam.

        Bibliografia:
        Merenstein D, Murphy M, Fokar A, Hernandez RK, Park H, Nsouli H, Sanders ME , Davis BA, Niborski V, Tondu F, Shara NM. Use of a fermented dairy probiotic drink containing Lactobacillus casei (DN-114 001) to decrease the rate of illness in kids: the DRINK study. Apatient-oriented, double-blind, cluster-randomized, placebo-controlled, clinical trial. Eur J Clin Nutr. 19 Mai 2010.”on-line”

        Guillemard E, Tondu F, Lacoin F, Schrezenmeir J. Consumption of a fermented dairy product containing the probiotic Lactobacillus casei DN-114 001 reduces the duration of respiratory infections in the elderly in a randomised controlled trial. Br J Nutr. 2009 Sep 14; ;[Epub ahead of print].

        Hickson M, D’Souza AL, Muthu N, Rogers TR, Want S, Rajkumar C, Bulpitt CJ. Use of probiotic Lactobacillus preparation to prevent diarrhoea associated with antibiotics: randomised double blind placebo controlled trial. BMJ. 2007 Jul 14;335(7610):80.

        Oozeer R, Leplingard A, Mater DD, Mogenet A, Michelin R, Seksek I, Marteau P, Doré J, Bresson JL, Corthier G. Survival of Lactobacillus casei in the human digestive tract after consumption of fermented milk. Appl Environ Microbiol. 2006 Aug;72(8):5615-7.

        Odnośniki do zainteresowanych badaniami klinicznymi:
        http://www.gcppl.org.pl
        http://www.urpl.gov.pl/
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Badanie_naukowe
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Badania_eksperymentalne_(medycyna)
        http://ec.europa.eu/health-eu/health_in_the_eu/research/index_pl.htm

    • Gedo mówi:

      Panie Adamie…
      “pomaga wzmacniać naturalną odporność”-Wytłumacz mi to pan, bo ja oglądając jeden z filmików dowiedziałem sie, że są one wydalane…

      Problem jest w Reklamie “Pomaga wzmacniać naturalną odporność “Kazdego dnia ?” ”

      I tak od siebie na co nam Actimel ? co nas nie zabije to na wzmocni ;D

      • Adam Adamek mówi:

        @Gedo: Bardzo dziękuję za komentarz. Bakterie L. casei DEFENSIS (DN-114 001) występują w organizmie człowieka jedynie wtedy, gdy zostaną do niego dostarczone z zewnątrz, na przykład razem z Actimelem. Bakterie L.casei DEFENSIS (DN-114 001) działają w jelitach, czyli tam, gdzie znajduje się 70% wszystkich komórek odpornościowych naszego organizmu. Swoim działaniem wpływają one na poprawę pracy układu immunologicznego. Jednak jak wszystkie bakterie probiotyczne, nie zasiedlają organizmu na stałe. Po spełnieniu swojego zadania, opuszczają układ pokarmowy. Z tego powodu, by nasza naturalna odporność była ciągle wzmacniania, warto jest regularnie dostarczać bakterie L. casei DEFENSIS (DN-114 001) do naszego organizmu. W każdej buteleczce Actimela znajduje się aż 10 miliardów tych bakterii. Dlatego regularne, picie Actimela pomaga wzmacniać naturalną odporność organizmu.
        Jeśli zaś chodzi o zacytowane przez Pana powiedzenie: przejście przez chorobę nie wzmacnia organizmu, wprost przeciwnie, przyczynia się do jego osłabienia i wyniszczenia. Pamiętajmy jednak, że choroby są różne. Przebycie choroby zakaźnej powoduje bowiem wytworzenie się w organizmie przeciwciał, które powodują, że przy następnym zetknięciu się z czynnikiem wpływającym na chorobę walczymy już z nim bardzo szybko i efektywnie. Jednak pamiętajmy także, że choroby wpływają także na obniżenie jakości naszego życia. Zawsze lepiej jest zapobiegać chorobie, niż ją potem leczyć.Nikt nie lubi siedzieć w domu z gorączką, katarem czy kaszlem. Pozdrawiam serdecznie!

    • Kozioł mówi:

      dajcie spokoj!! ten kolo co tu sie wymadrza dostaje za to duza kase od danone! Zwykła reklama. Nie pijcie tego bo to sciema! Wogole to nie jest potrzebne dla ludzkiego organizmu. Po odstawieniu tego zbednego produktu macie duza szanse na choróbsko. Presz z danone prez z korporacjami. A tylko sprobojcie usunąc ten komentarz….

      • Adam Adamek mówi:

        @ Kozioł: ten blog jest miejscem, w którym każdy może zadawać pytania oraz wyrażać swoje opinie na temat Actimela, a moim zadaniem jest udzielenie wyczerpujących odpowiedzi i obalanie mitów związanych z tym produktem. Badania naukowe potwierdzają, że Actimel, dzięki zawartości szczepu bakterii probiotycznych L. casei DEFENSIS (DN-114 001), wspomaga naturalną odporność organizmu. Dlatego Actimel jest zalecany jako cenne uzupełnienie codziennej diety. Jak już pisałem wcześniej, Actimel nie uzależnia, więc nie można mówić o konsekwencjach jego odstawienia. Actimel spożywany codziennie pomaga wzmacniać naszą naturalną odporność.

    • tsss mówi:

      Zgadzam się z użytkownikiem “Kozioł”
      Tutaj chodzi tylko o kasę … na tej samej zasadzie lekarze wypisują recepty z tabletkami firm, które organizują później dla nich wczasy zagraniczne żeby się odwdzięczyć za lojalność.
      Nie raz widziałem jak tacy Panowie z teczuszkami odwiedzają lekarzy, ale każdy robi jak chce … nikt nie zmusza do kupowania

      • tsss mówi:

        Teraz dopiero zauważyłem, że jest Pan pracownikiem Dannone
        Każdy na Pana miejscu tak by gadał …. jakoś trzeba zarabiać
        Generalnie szacuneczek dla Pana …. po to się przecierz ludzie uczą, żeby potem zarabiać. Też należę do ludzi wykształconych i takich ludzi sobie cenię bo wiem ile to kosztuje wyrzeczeń, a tacy co się im nie chciało niech teraz nie narzekają … tylko do szkoły …na naukę nigdy nie jest za późno.
        PS. Na Actimela mnie nie namówicie ….

        • Adam Adamek mówi:

          @tsss:Witam i dziękuję za komentarz. Zgadzam się, że nauka nie jest łatwa. Przynosi jednak wiele korzyści, nie tylko jednostce, ale przede wszystkim ogółowi. Spójrzmy na naukowców, wynalazców czy lekarzy. Gdyby nie ich chęć pogłębiania wiedzy, ludzkość stałaby w miejscu. Nie mielibyśmy leków ratujących życie, samochodów, a nawet światła:). Jeśli chodzi o mnie, to w Danone pełnię funkcję managera ds. badań naukowych. Dzięki pracy w tej firmie, mam dostęp do najnowszych badań naukowych dotyczących żywności funkcjonalnej oraz probiotyków i cały czas pogłębiam swoją wiedzę na te tematy. Ponieważ wokół Actimela narosło wiele mitów, powstał pomysł utworzenia tego bloga. Na jego łamach mogę udzielać rzetelnych informacji, zarówno na temat Actimela jak i samych probiotyków. Mam nadzieję, że moje wypowiedzi nie tylko rozproszą wątpliwości odwiedzających Pogromcę Mitów, ale także zainspirują ich do większego dbania o odporność.

      • Adam Adamek mówi:

        @tsss: Witam i dziękuję za komentarz. Oczywiście, nie ma obowiązku kupowania Actimela :). Ponieważ nie jest to lek, lekarz nie może go też przepisać jako środka, który uleczy nasze choroby:). Actimel należy do żywności funkcjonalnej, czyli wywierającej pozytywny wpływ na zdrowie człowieka. Dzięki zawartości probiotycznego szczepu bakterii L. casei DEFENSIS (DN-114 001), Actimel pomaga wzmacniać naturalną odporność organizmu. Jego pozytywny wpływ na nasz układ odpornościowy został potwierdzony w 26 badaniach naukowych. Dlatego lekarz może polecić picie Actimela jako uzupełnienie zdrowego stylu życia, na który składa się odpoczynek, odpowiednia dawka ruchu oraz zbilansowana dieta.

      • max mówi:

        mi ostatnio na bielanach lekarz wypisał actimel przy antybiotyku, nie wiem czy to dobra wola lekarza, czy może działanie tej złodziejskiej firmy…

        • Adam Adamek mówi:

          @Max: Witam serdecznie, od razu na wstępie chciałem podziękować za kolejny komentarz. ;) A teraz do rzeczy. Z całą pewnością jest to dobra wola lekarza, oparta na faktach. Jak wiadomo antybiotyki niszczą bakterie chorobotwórcze, dzięki czemu szybciej wracamy do zdrowia, ale oprócz tego – jak już wspominałem w innych komentarzach – uszkadzają one naszą mikroflorę jelitową, niszcząc także te „dobre” bakterie. Dlatego tak ważne jest, aby podczas antybiotykoterapii dostarczać organizmowi korzystnych bakterii, pijąc Actimel. Korzystne bakterie probiotyczne mogą być w formie tabletek albo w postaci smacznych jogurtów lub mleka fermentowanego. Dodatkowo Actimel pomaga wzmacniać naturalną odporność i jego działanie zostało poparte badaniami naukowymi, których wyniki przedstawione zostały w 27 publikacjach w uznanych czasopismach naukowych.

    • fixfocus mówi:

      Bełkot reklamowy:
      1.Cytat z Wikipedii: “Co ciekawe L. casei DN-114001 w Polsce reklamuje się jako “L. casei defensis”. Jest to wyłącznie nazwa marketingowa, której nie stosuje się w bakteriologii”
      2. Występuje w mleku, dojrzewających serach, kulturach piekarniczych zawierających mleko oraz w KISZONEJ KAPUŚCIE. Chyba taniej?
      3. Tam, gdzie występują ŻYWE bakterie Lactobacillus casei (bo to jest właściwa nazwa, następuje stopniowe kwaszenie podłożą (jak kwaśne mleko -po dwóch dniach nieprawdopodobnie kwaśne. Acimel sobie stoi na półce wiele dni , nic nie kwaśnieje , nic nie fermetuje – to są MARTWE bakterie. To samo dotyczy jogurtu: to, co kupujemy jako jogurt jest treż produktem pasteryzowanym, przy tym produkowany z różnych rzeczy, tylko nie ze świeżego mleka , krowiego (wymagałoby odparowania 50% zawartości , dla zmniejszenia zawartości wody) , ani tym bardziej kobylego (wykorzystywanego do oryginalnego jogurtu) . Zresztą – bakterie kwaśnego mleka, kefiru ulegają unieczynnieniu w 45st.C, jogurtowe pracują w 60 st.C.

      Kto zna smak prawdziwego jopgurtu,. albo prawdziwego zsiadłęgo mleka?

      • Adam Adamek mówi:

        @fixfocus: Bardzo dziękuję za komentarz i od razu na wstępie chciałbym przypomnieć wyjaśnienie dotyczące nazwy szczepu. Oczywiście „naukowa”, czyli kolekcyjna nazwa szczepu bakterii probiotycznych znajdujących się w Actimelu brzmi: L. casei DN – 114 001. DEFENSIS jest nazwą handlową tego szczepu, którą konsument może łatwiej zapamiętać. Natomiast na każdym opakowaniu Actimela znajduje się „naukowa” (kolekcyjna) i handlowa nazwa szczepu.
        Szczep L. casei Defensis DN – 114 001 został wyselekcjonowany przez naukowców z Centrum badawczego Danone Research, a jego korzystne działanie zostało potwierdzone w 26 badaniach naukowych. Szczep ten występuje jedynie w fermentowanym napoju mlecznym Actimel w ilości odpowiedniej do wywołania korzystnego efektu na zdrowie, udowodnionego naukowo. Tych korzyści nie osiągnie się pijąc mleko czy jedząc kiszoną kapustę. Przy okazji warto też nadmienić, że kiszona kapusta i ogórki nie są produktami probiotycznymi. Fermentacja zachodzi w nich spontanicznie. Można przypuszczać, że wśród bakterii kwaszących znajdą się także bakterie należące do potencjalnie probiotycznych, jednak za każdym razem skład mikrobiologiczny takich produktów jest inny. Dlatego też nie ma żadnych danych na temat konkretnych, obecnych w produkcie szczepów, ich właściwości i liczby. Dlatego nie mogą być one uznawane za probiotyczne.
        Bakterie probiotyczne (w tym szczep L.casei Defensis DN 114 001) to nie są bakterie fermentacji mlekowej. Różnią się od nich znacznie lepszą zdolnością do przeżywania w przewodzie pokarmowym, precyzyjnie określonym korzystnym działaniem na ludzki organizm oraz potwierdzającymi to działanie badaniami naukowymi. Actimel jest fermentowanym napojem mlecznym w związku z tym nie ulega dalszej fermentacji stojąc na półce. Co więcej, Actimel nie stoi na półce, a na półce w lodówce. Różnica jest istotna, gdyż to właśnie zapewnienie Actimelowi tzw. ciągu chłodniczego (czyli przechowywanie go w odpowiedniej temperaturze), jest podstawą do tego, aby bakterie probiotyczne były żywe. Z całą odpowiedzialnością mogę również zapewnić, że wszystkie produkty firmy Danone (w tym oczywiście Actimel) powstają na bazie świeżego, krowiego, polskiego mleka.

    • jimmi mówi:

      Pozwolę sobie zacytować dzisiejszego news’a (źródło onet.pl):
      “Firma Dannon (w Polsce Danone) zgodziła się w środę wypłacić 21 mln dol. tytułem odszkodowania za wprowadzające konsumentów w błąd reklamy jej produktów – jogurtu Activia i napoju DanActive. Odszkodowanie jest elementem ugody pozasądowej zawartej z władzami stanowymi i federalnymi.

      Reklamy firmy Dannon głosiły, że bakterie zawarte w jogurtach Activia wspomagają regularne funkcjonowanie przewodu pokarmowego, a napój DanActive podnosi odporność organizmu.

      Federalna Komisja Handlu (FTC) poinformowała w środę, że nie ma wystarczających danych naukowych na poparcie zawierających takie informacje tekstów promocyjnych, zamieszczanych na opakowaniach produktów oraz w ich reklamach.(…)”

      Proszę mi zatem powiedzieć co dokładnie potwierdziło 26 badań naukowych, na które się Pan cały czas powołuje? Proszę również o skomentowanie tej informacji.

      • Adam Adamek mówi:

        @jimmi:

        Witam serdecznie,
        Cytowany artykuł nie dotyczy działania produktów i ich wpływu na organizm, tylko sposobu ich reklamowania na rynku amerykańskim. Opisane wydarzenie dotyczy tylko Stanów Zjednoczonych i nie ma nic wspólnego z sytuacją produktów Danone na polskim a nawet europejskim rynku, dlatego nie będę się o tym rozpisywać. Szczegółowe informacje na ten temat można znaleźć na stronie internetowej Danone.pl. Fakt, że Actimel ma pozytywny wpływ na mechanizmy odpornościowe potwierdzili naukowcy w swoich badaniach, które następnie opublikowali w niezależnych pismach naukowych. A jakie dokładnie są wyniki badań na Actimelu? Ponieważ jest ich naprawdę dużo zachęcam bezpośrednio do lektury publikacji zamieszczonych na stronie http://www.studies.danone.com/. Tutaj dostępne są wyczerpujące informacje, które – mam nadzieję – rozwieją wszelkie wątpliwości.

        Pozdrawiam

        • Klientka mówi:

          @jimmmi
          Czyli jednym zdaniem: Danone w swoich reklamach przypisywało produktom Activia i Actimel właściwości, których one nie posiadały albo których wpływu na organizm Danone nie potrafiła udowodnić. Koniec i kropka. Gdyby jakies inne badania to udowodniły, to nie byłoby sprawy!

          @Adam Adamek
          Na polskim i europejskim rynku – jak mniemam – jest ten sam Actimel i Activia. Wiec jeśli amerykański Actimel nie posiada właściwości, co do czego wypowiedział się amerykański urząd, to nie posiada tych właściwości także Actimel w Polsce?

          • Adam Adamek mówi:

            @Klientka: Bardzo Pani upraszcza i nie zgadzam się z Pani interpretacją, ponieważ dowody na działanie Actimela i Activii są w publikacjach naukowych. Zupełnie inną kwestią jest w jaki sposób przedstawiać wyniki badań konsumentowi w taki sposób, aby jak najtrafniej a jednocześnie zrozumiale wytłumaczyć działanie. Producenci żywności mają szereg ograniczeń w formułowaniu komunikatów. I tak np. jeżeli produkt X wspomagałby leczenie alergii i byłby to fakt potwierdzony świetnie przeprowadzonymi badaniami naukowymi i tak nie można o tym mówić konsumentowi, bo to jest zabronione prawnie! Wtedy producent musi starać się tak przedstawić wyniki badań, żeby być zgodnym z prawem i jednocześnie, aby każdy wiedział o co chodzi. A to nie jest jednoznaczne i każdy urząd może podejść do tego inaczej, bo ma swoje założenia, procedury, własnych ekspertów. Dlatego na wniosek urzędu producent może być zmuszony to innego sposobu reklamy – innego nawet w poszczególnych krajach – mimo że wszystko to jest oparte dokładnie na tych samych dowodach naukowych.

            • Tony mówi:

              Proszę o odpowiedź w prostych słowach: czy produkty Actimel i Activia mają ten sam skład w USA, Europie i Polsce?

            • natural mówi:

              reklamy w polsce są równie nachalne i kłamliwe jak w stanach! obudzcie sie ludzie! a całe wieki zyliśmy bez actimela, wystarczyly kiszonki i inne źródła bakterii, takie koncerny robią wode z mózgu i wmawiaja nam, że bez nich już nic nie będzie funkcjonowac, a Pan Adamek to dobrze opłacana forpoczta tego marketingu, swoja drogą obrzydzenie mnie bierze jak słysze ten ugrzeczniony wstęp: witam serdecznie i na wstępie chciałbym podziekowac za komentarz… robi się mdło i nawet actimel mi nie pomaga

    • Klientka mówi:

      Czy prawdą jest to, że szczepy bakterii w Actimelu powstały drogą modyfikacji genetycznej?

      • Adam Adamek mówi:

        @Klientka: Szczep obecny w Actimelu Lactobacillus casei DN-114 001 (Defensis) został wyizolowany z mleka. Nie jest efektem żadnych modyfikacji.

    • agro mówi:

      Caly przemysł spozywczy ,stosuje tepienie naturalnych bakterii probiotycznych, znajdujacych sie na produktach spozywczych naturalnych.Doprowadza to do pozbawienia czlowieka naturalnych sprzymierzencow w trawieniu i utrzymywaniu przyjaaznej floory bakteryjnej.Teraz probuje sie zastapic naturalna roznorodnosc szczepow bakterii jednym wspanialym i niezastapionym szczepem.A co jak on zmutuje w kierunku chorobotworczym?

      • Adam Adamek mówi:

        @agro:Nie jest prawdą, że tępi się bakterie probiotyczne, ponieważ one nie występują w produktach spożywczych samoistnie w takich ilościach, która pozwoli dany produkt nazwać probiotycznym. Zgadzam się w kwestii, że eliminuje się bakterie patogenne lub te, które niekorzystnie wpływają na sam produkt, powodując chociażby jego psucie. Proszę pamiętać, że jedną z cech, która cechuje żywność probiotyczną, jest to, że jak każda żywność jest bezpieczna.

    • Aga mówi:

      Panie Adamek….wodę Pan leje aż miło. Dawno nie czytałam / słyszałam takiego bełkotu marketingowego…

      • Adam Adamek mówi:

        @ Aga: Droga Ago, Szkoda, że tak odbierasz zamieszczane przeze mnie informacje. Obalając mity, staram się używać przyjaznego i zrozumiałego języka. Opieram się jedynie na mojej wiedzy związanej z mikrobiologią oraz na badaniach naukowych. Wierzę, że dla tych, którzy są wiedzą rzeczywiście zainteresowani, mój przekaz docenią.
        Gdybyś chciała pogłębić swoją wiedzę właśnie na temat badań i ich źródeł, polecam zapoznać się ze stroną http://www.studies.danone.com – znajduje się tam lista badań klinicznych wraz z odnośnikami do ich streszczeń.

    • Magduraja mówi:

      Witam,

      Pilam Actimel i ja i moje dzieci (maz wylaczyl sie z eksperymentu) przez dosc dlugi okres czasu (okolo roku),pilismy go codziennie jednak nie zauwazylam wzmocnienia odpornosci ani u siebie ani u dzieci w zwiazku z tym przestalam go kupowac. Rozumie wypowiedzi w/w osob i odpowiedzi pana dr Adamka. Kupowalam Actimel nie dlatego, ze jest reklamowany bo osobiscie uwazam, ze dobry produkt nie potrzebuje glosnej reklamy, zeby sie dobrze sprzedac lecz dlatego, ze czytalam sporo artykulow na temat Actimela. Jednakze reklama dzwignia handlu wzbudzila moje zainteresowanie. Nie od razu tez pobieglam do sklepu po ten cudowny srodek;)
      Po piciu Actimela jak juz wyzej wspomnialam nie zauwazylam zadnych zmian wzmocnienia organizmu.
      Zgadzam sie z panem doktorem, ze lepiej jest zapobiegac niz leczyc ale czy np.”osmarkany” nos u dziecka jest tak straszna choroba?
      Poprzestane na w ramach mozliwosci “zdrowym” odzywianiu. A Actimel obecnie pijemy tylko przy braniu antybiotykow i rozwolnieniu (dzieki ci Panie, ze sporadycznie)
      Mam jednak jedno pytanie. Czy Actimel nie podzialal tylko na moja rodzine? Przypominam, ze testowalam go na sobie i na 7 i 9 letnich dzieciach. Jesli tak to w jakim sensie jestesmy wyjatkowi?

      P.S.
      Jest tyle obecnie cudownych srodkow na rynku, ze ludzie czesto daja sie zwariowac. Proszek do prania najlepszy, lepszy jeszcze od tego samego, ktory byl reklamowany w zeszlym tygodniu tej samej firmy. To czy firma nie byla w stanie wyprodukowac tego proszku najlepiej jak mogla juz na samym poczatku? To po co nam sprzedawali “badziewie”? Karma dla psa czy kota teraz jeszcze smaczniejsza! Czy ktos to jada, ze teraz mu lepiej smakuje? Lekarstwo na grype jedno lepsze od drugiego!
      I to samo bedzie z Actimelem czy podobnym do niego produktem jak tylko sprzedaz spadnie. Jedno lepsze od drugiego…

      A teraz cos na rozluznienie atmosfery…mail, ktory dostalam od przyjaciela. Poplakalam sie ze smiechu czego i panstwu zycze bo smiech to zdrowie! (bez reklamy bo co za duzo to nie zdrowo;)

      Mówią iż należy codziennie jeść jedno jabłko ze względu na żelazo i
      jednego banana ze względu na potas. I też jedną pomarańczę na wit.
      C i pół melona żeby poprawić trawienie, oraz filiżankę zielonej
      herbaty bez cukru aby zapobiegać cukrzycy.
      Każdego dnia należy pić dwa litry wody (tak, a potem je wysikać na
      co schodzi dwukrotnie więcej czasu niż na wypicie)
      Codziennie należy pić Activię lub inny jogurt, żeby mieć L. Casei
      Defensis, i choć nikt nie wie co to za g.. jest, wygląda na to że
      jeśli codziennie nie zjesz półtora miliona, zaczynasz widzieć ludzi
      niewyraźnych..
      Codziennie jedną aspirynę żeby zapobiegać zawałowi i lampkę
      czerwonego wina w tym samym celu, plus jeszcze jedną białego na
      układ nerwowy. I jedno piwo już nie pamiętam na co. Jeśli wypijesz
      to wszystko razem, to nawet jeśli od razu dostaniesz wylewu, to nie
      masz się co przejmować, bo nawet się nie zorientujesz..
      Codziennie trzeba jeść błonnik. Dużo, ogromne ilości błonnika, aż
      zdołasz wypróżnić cały sweter. Należy przyjmować między sześcioma a
      ośmioma posiłkami dziennie, lekkimi, i oczywiście nie zapominając o
      dokładnym pogryzieniu sto razy każdego kęsa. Robiąc małe obliczonko
      już na samo jedzenie zejdzie Ci z pięć godzinek.
      A, po każdym posiłku należy umyć zęby, to znaczy po Activii, i
      błonniku zęby, po jabłku zęby, po bananie zęby… i tak dokąd
      starczy zębów..
      Lepiej powiększ łazienkę i wstaw sprzęt audio, ponieważ między
      wodą, błonnikiem i zębami spędzisz tam dziennie wiele godzin..
      Trzeba spać osiem godzin i pracować kolejne osiem, plus pięć jakie
      potrzebujemy na jedzenie = 21. Jeśli nie spotka Cię coś
      niespodziewanego zostają Ci trzy. Wg statystyk oglądamy telewizję
      trzy godziny dziennie. No dobrze, już nie możesz, bo codziennie
      trzeba spacerować co najmniej pół godziny (dane z doświadczenia -
      lepiej po 15 minutach wracaj, bo inaczej z pól godziny zrobi Ci się
      godzina)
      Należy dbać o przyjaźnie, gdyż są jak rośliny, należy je podlewać
      codziennie, i jak jedziesz na wakacje, to jak sądzę również.
      Ponadto należy być dobrze poinformowanym, więc trzeba czytać co
      najmniej dwa dzienniki i jeden artykuł z czasopisma, żeby
      skontrastować informacje. A! trzeba uprawiać seks każdego dnia, ale
      bez popadania w rutynę, trzeba być innowatorskim, kreatywnym,
      odnowić uczucie pożądania. To wymaga swojego czasu. A co dopiero
      jeśli ma to być seks tantryczny! (celem przypomnienia: po każdym
      posiłku myjemy zęby!)
      Na koniec z moich obliczeń wychodzi mi jakieś 29 godzin dziennie.
      Jedyne rozwiązanie jakie przychodzi mi do głowy to robienie kilku
      rzeczy na raz, na przykład : bierzesz prysznic w zimnej wodzie i z
      otwartymi ustami, w ten sposób połykasz 2 litry wody .
      Wychodząc z łazienki ze szczoteczką do zębów w ustach uprawiasz
      seks (tantryczny ) ze swoim partnerem, który w między czasie ogląda
      telewizję, i opowiada Ci co się dzieje na ekranie, w czasie gdy
      szczotkujesz zęby, masz jeszcze jedną wolną rękę? Zadzwoń do
      przyjaciół!! I do rodziców!! Wypij wino (po telefonie do rodziców
      przyda się)
      Uff.. Jeśli zostały Ci jeszcze dwie minuty, to prześlij to dalej do
      przyjaciół (których trzeba podlewać jak rośliny). A teraz już Cię
      zostawiam, bo z jogurtem, połową melona, piwem, pierwszym litrem
      wody i trzecim posiłkiem z błonnikiem, nie wiem już co zrobić, ale
      pilnie potrzebuję ubikacji. A! po drodze wezmę szczoteczkę do
      zębów..
      Jeśli już wcześniej Ci to wysłałem, to wybacz, to pewnie Alzheimer,
      którego mimo tylu środków zapobiegawczych nie uniknąłem…

    • Adam Adamek mówi:

      @ Tony: Actimel (w USA DanActive) i Activia nie różnią się zawartością bakterii probiotycznych od tych samych produktów na różnych kontynentach czy w różnych krajach.

    Skomentuj i Ty